Szalowanie wykopów to kluczowy etap robót ziemnych, który wymaga nie tylko precyzji wykonania, ale także umiejętnego zarządzania ryzykiem geotechnicznym i wodnym. Nawodnienie gruntu, kurzawka czy nadmiar urobku mogą poważnie zaburzyć harmonogram prac i zagrozić stabilności konstrukcji. W artykule omawiamy najczęstsze problemy występujące podczas szalowania wykopów oraz skuteczne metody ich rozwiązywania zgodnie z aktualnymi normami i praktyką inżynierską.
Podczas prac związanych z szalowaniem wykopów może dojść do sytuacji, w której na poziomie planowanego posadowienia konstrukcji zostanie odsłonięty grunt o bardzo niskiej nośności – na przykład silnie nawodniony lub zawierający kurzawkę. W takich przypadkach kontynuacja robót ziemnych powinna zostać natychmiast wstrzymana do czasu konsultacji z kluczowymi uczestnikami procesu budowlanego. Niezbędne jest wspólne ustalenie skutecznych metod zabezpieczenia gruntu oraz zakresu ewentualnych zmian technologicznych. Jeżeli stwierdzone nawodnienie wynika z braku odprowadzenia wód gruntowych lub z błędów w wykonaniu urządzeń odwadniających, wówczas grunt na poziomie posadowienia – zarówno pod fundamenty, jak i pod sieci technologiczne czy uzbrojenie terenu – należy usunąć na odpowiednią głębokość. W miejsce gruntu nieprzydatnego należy wbudować materiał o właściwych parametrach geotechnicznych, zapewniający wymaganą nośność. Jest to konieczne, żeby szalunki i rozpory do wykopów były stabilne. Wszystkie działania oczywiście muszą być prowadzone zgodnie z dokumentacją projektową oraz obowiązującymi normami technicznymi, z uwzględnieniem bezpieczeństwa szalunków i ciągłości prac budowlanych.
Efektywne odwodnienie jest kluczowym elementem bezpiecznego i prawidłowego prowadzenia robót ziemnych w strefie wykopów zabezpieczonych szalunkami. Wykonawca zobowiązany jest do zaprojektowania i realizacji odpowiednich systemów odwodnienia, jeżeli lokalne warunki hydrogeologiczne tego wymagają. Celem tych działań jest wyeliminowanie ryzyka nawodnienia gruntu, które mogłoby sprawić, że szalunek do wykopu stanie się niestabilny. Już na etapie przygotowania frontu robót należy zadbać o właściwe ukształtowanie powierzchni – z odpowiednimi spadkami – umożliwiające naturalny odpływ wód opadowych i gruntowych poza obszar prowadzonych prac.
.jpg)
Wszystkie urządzenia odwadniające (rowy opaskowe, wykopy stokowe, drenaże powierzchniowe i wgłębne) powinny być gotowe przed rozpoczęciem robót oraz pozostawać pod stałym nadzorem i konserwacją przez cały czas trwania prac. Niedopełnienie tych obowiązków, prowadzące do trwałego nawodnienia gruntu, skutkuje koniecznością jego usunięcia i zastąpienia materiałem przydatnym.
W przypadku konieczności odwodnienia wgłębnego (np. z powodu obecności kurzawki, wysokiego poziomu wód gruntowych lub trudności w posadowieniu rurociągów i fundamentów), należy zastosować zestawy igłofiltrowe podłączone do agregatu próżniowo-pompowego. Uzyskana woda powinna być odprowadzana tymczasowymi rurociągami powierzchniowymi, układanymi ze spadkiem w kierunku studzienek kanalizacji deszczowej. System musi być wyposażony w rezerwowe źródła zasilania i urządzenia sygnalizujące ewentualne przerwy w pracy pomp. Ostateczna metoda odwodnienia powinna zostać wybrana na podstawie rzeczywistych warunków geotechnicznych i potwierdzona stosowną dokumentacją projektową wraz z uzgodnieniami z odpowiednimi instytucjami. Tylko takie kompleksowe podejście do odwodnienia zapewnia niezakłócony postęp robót i zachowanie stabilności konstrukcji wsporczych w wykopie.
Prawidłowe wykonanie wykopu w strefie oddziaływania wód gruntowych wymaga ścisłego przestrzegania wytycznych projektowych, szczególnie w zakresie nachylenia skarp i rzędnych dna. W sytuacji, gdy wykop realizowany jest poniżej poziomu zwierciadła wody gruntowej, a jego wykonanie stanowi wstępny etap robót, należy początkowo pozostawić rezerwę głębokości – typowo na poziomie ok. 50 cm płycej niż przewiduje projekt. Końcowe dokończenie wykopu oraz ewentualne jego zabezpieczenie (np. ułożenie podsypki lub wykonanie chudego betonu) powinno nastąpić dopiero po skutecznym obniżeniu zwierciadła wody i ustabilizowaniu warunków gruntowo-wodnych – czyli w warunkach suchych.
W przypadku mechanicznego wykonywania wykopów fundamentowych, końcową warstwę gruntu – o miąższości od 0,3 do 0,6 m, zależnie od jego rodzaju – należy usuwać wyjątkowo ostrożnie, często z zastosowaniem pracy ręcznej i pod nadzorem geologiczno-inżynierskim. Jest to szczególnie istotne w gruntach strukturalnie wrażliwych, takich jak grunty pęczniejące, rozmakające czy łatwo ulegające rozluźnieniu, które wymagają precyzyjnego i terminowo skoordynowanego podejścia. Ich usunięcie powinno nastąpić tuż przed rozpoczęciem robót fundamentowych, aby ograniczyć ich destrukcję pod wpływem czynników atmosferycznych lub migracji wilgoci.
Jeśli ze względów eksploatacyjnych danego budynku, konieczne jest zwiększenie nośności podłoża, grunty w obrębie skarp i dna wykopu muszą zostać odpowiednio zagęszczone. W przypadkach, gdy nie ma możliwości osiągnięcia wymaganego stopnia zagęszczenia, projekt przewiduje ich wymianę na grunty o lepszych parametrach geotechnicznych.
W procesie realizacji wykopów zabezpieczanych systemami szalunkowymi nieodłącznym elementem organizacji robót ziemnych jest odpowiednie zarządzanie nadmiarem urobku. Grunt, który nie został ponownie wbudowany w konstrukcję, traktowany jest jako odpad i podlega obowiązkowi utylizacji.
Wykonawca ponosi pełną odpowiedzialność za zaplanowanie i przeprowadzenie procesu gospodarowania nadmiarem gruntu – począwszy od lokalizacji odpowiednich terenów składowych, poprzez uzyskanie wymaganych uzgodnień administracyjnych, aż po logistykę załadunku, transportu oraz rozplantowania lub pryzmowania mas ziemnych. Każdy etap tych działań musi uwzględniać nie tylko aspekty techniczne, ale również środowiskowe i bezpieczeństwa – w szczególności dbałość o zachowanie porządku na placu budowy oraz minimalizację ryzyka wtórnego nawodnienia czy osiadania gruntu w obrębie strefy robót.
Koszty związane z unieszkodliwieniem nadmiaru urobku – w tym opłaty za transport, zagospodarowanie, składowanie oraz wszelkie formalności – powinny zostać ujęte w cenach jednostkowych robót ziemnych. Kładzie to na wykonawcę obowiązek przewidzenia i skalkulowania tych działań na etapie kosztorysu. Trzeba więc wziąć pod uwagę nie tylko zakup lub wynajem szalunków, ale też tego typu dodatkowe koszty.
Szalowanie wykopów to proces wymagający nie tylko precyzji technicznej, lecz także elastycznego reagowania na zmienne warunki gruntowo-wodne oraz zgodności z przepisami prawa i wytycznymi projektowymi. Skuteczne zarządzanie takimi aspektami jak odwodnienie, usunięcie gruntów o małej nośności czy gospodarka urobkiem stanowi fundament bezpiecznego i efektywnego prowadzenia robót ziemnych.